poniedziałek, 14 marca 2016

" Jest to złota zasada w życiu, wymagać mało od świata, a dużo od siebie "


           Wymagaj wiele od siebie, mało od innych.. wydaje się to takie oczywiste… Jednak w XXI wieku wcale to tak oczywiste nie jest. Nauczyliśmy się być zależni od innych, i jest nam  tym bardzo wygodnie. Przez to że całe swoje życie, każdą decyzje, wybór i cel dajemy w ręce innych, przy okazji dajemy im też pełną odpowiedzialność co się dalej stanie. Jest to na ogół bardzo wygodne w końcu za każdą porażkę czy problem nie obwiniamy siebie, tylko tego kto teoretycznie zawinił. Tak naprawdę jesteśmy winni my… Bo mimo tego że jesteśmy często dorosłymi ludźmi zachowujemy się jak dzieci.


         Łatwo jest przecież zwalać całą winne na kogoś innego, na Panią w przedszkolu że źle wychowuje nasze dziecko, że Pani w szkole nie umie ‘’włożyć do głowy’’ uczniowi wiedzy, bo przecież ciężko jest poświęcić trochę czasu z dzieckiem na naukę, czy wychowanie w domu.

         Lekarz, pielęgniarka, oraz ratownik medyczny, to też przecież osoby winne, że nie potrafią wyleczyć na przykład choroby płuc, ale nikt nie zwróci uwagę na samego pacjenta który mimo zwrócenia uwagi że powinien przestać palić dalej to robi.

         Babcia, dziadek, siostra, brat.. Kolejne osoby na które warto zwalić winę, nie wezmą dziecka na weekend, nie zawiozą gdy ktoś  chce zrobić z nich taxi, a oprócz tego mają czelność mieć inne plany.. No tak a przecież ciężko jest zaplanować sobie wszystko samemu. A oprócz tego… Oni przecież są od tego.

        Pani w sklepie…. Ta dopiero… Kazano jej wybrać/ polecić ,,jakikolwiek’’ sok… I stało się…wybrała ten który właśnie nam nie zasmakował.

         Wymagamy też dużo od pogody… bo przecież… Chciałam dziś zacząć biegać… a zaczął padać deszcz… Przez niego przecież zostanie dana osoba gruba… Nie można przecież wziąć innej opcji !

         
           Szef w pracy nie docenia… Gdy przecież… wymagamy od siebie 100%  = Przychodzimy prawie na styk do pracy, oprócz tego.. Przecież w niej się pojawiamy… A on dalej nie wpadnie sam na pomysł awansu.

          Ostatnio usłyszałam zdanie : ,, Wiecie co jest najtrudniejsze w życiu chirurga? Podjęcie decyzji’’ . Mimo wszystko ta decyzja zostaje podjęta przez konkretną osobę, na którą spadnie ciężar porażki, jak i podziękowania jak wszystko będzie dobrze.  Myślę że tak powinniśmy postępować wszyscy na co dzień. Nikt nie powiedział że będzie łatwo. Jedną z cech które cenie u ludzi, jest nie tylko pokora, i umiejętność przyznania się do błędu ale odwaga, umiejętność postawienia samemu kroku.


          Będąc małymi dziećmi, gdy uczyliśmy się chodzić, nikt nam nie powiedział kiedy, i jak mamy to robić. Sami dobrze wiedzieliśmy kiedy jest odpowiedni czas na postawienie pierwszego kroku. Inni mogli się tylko temu przypatrywać. I wspierać trzymać za rękę, ale nie za nią ciągnąć. Czemu więc zapomnieliśmy o tak ,, prymitywnych’’ w końcu instynktach. Każdy z nas ma kogoś kto jest obok nas, kto gdy upadniemy wesprze nas słowem, poda rękę gdy będziemy chcieli, oraz będzie szedł obok, gdy na to pozwolimy.


          Jesteśmy wyjątkowi. Bóg dał nam wolną wolę, i wielką umiejętność jaką jest myślenie… Warto z tego skorzystać. Zacznijmy wymagać wiele od siebie, będziemy wtedy o wiele szczęśliwsi, w końcu przestaniemy się zawodzić na kimś lub na czymś kiedy nie mamy na to wpływu.



Trzymajcie się ciepło...

Kinia :)

2 komentarze:

  1. Świetnie napisane, na początku warto zacząć od siebie wymagać :)
    Zapraszam do obserwacji naszego bloga!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. najpierw trzeba wiedziec na co nas stac i to pokazac :)

    http://karolinaslomka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń